LOCH CAMELOT
ul. sw. Tomasza 17, Kraków
30 stycznia godz. 20.00 (sobota)
JAGA WROŃSKA
BARTŁOMIEJ RADOS
ŁUKASZ KOZUB
Gościnnie PIOTR DĄBRÓWKA
„ŹRÓDŁO”
pieśni Jacka Kaczmarskiego
więcej info tu
piątek, 29 stycznia 2010
czwartek, 28 stycznia 2010
środa, 27 stycznia 2010
Zima w Japonii
Dostalam nowe zdjecia od Takaakiego ;-) Kto chce zobaczyć wiecej jego zdjęć ;-) przypominam, że można je obejrzeć tu


wtorek, 26 stycznia 2010
Katarzyna Kobro
Dzis są urodziny Katarzyny Kobro (ur. 26 styczeń 1898 r.). Od dłuższego czasu pracuję nad projektem dotyczącym jej osoby. Powoli kończę jego drugą częsć. Poniżej zdjęcie mojej pracy, pt. Kasia oraz matryca do tzw. białej książki.


niedziela, 24 stycznia 2010
wtorek, 19 stycznia 2010
Shichi-go-san
Parę dni temu dostałam mejla od mojej japońskiej mamy ze zdjęciem mojej siostry japońskiej, która jakiś czas temu skończyła 20 lat, co równocześnie oznacza, że stała się dorosła. W tym dniu młoda kobieta ubiera odświętne kimono, przygotowane specjalnie na tę okazję. Jest to wydarzenie ważne. Jedna z moich znajomych – Fumiko, żona fotografa o którym ostatnio pisałam (Takaaki), opowiadała mi jak to długo myślała nad tym jak zawiązać pas obi na kimonie córki, jakie miała dylematy i przeróżne koncepcje. Jak wyglądała jej córka w tym dniu można zobaczyć na jednym zdjęciu Takaakiego w jego galerii (dziewczyna idąca drogą). Więcej zdjęć z tej ceremonii znajdziecie w dziale The day of the grown up.
Wracając jednak do mojej młodszej siostry japońskiej. Muszę się pochwalić, że jest ona w tej chwili studentką Uniwersytetu Waseda w Tokio. Jestem z niej bardzo dumna, ponieważ uczelnia ta jest niezwykle prestiżowa. Dodam także, że mam jeszcze dwóch japońskich braci: jeden jest mnichem i odziedziczy po swym ojcu prowadzenie świątyni w której miałam zaszczyt mieszkać 3 miesiące, a drugi skończył reżyserię filmową i niedawno się ożenił.
Wszystkie te wspomnienia przypomniały mi święto shichi-go-san (listopad), co w tłumaczeniu znaczy siedem-pięć-trzy. W tym właśnie wieku: trzy i siedmioletnie dziewczynki oraz pięcioletni chłopcy przyprowadzani są do świątyni po błogosławieństwo. Ta cezura wiąże się też z odpowiednim traktowaniem dzieci. Od tej pory trzyletnie dziewczynki można ubierać bardziej doroślej, siedmioletnie dostają pas obi, a pięcioletni chłopcy plisowaną spódnice zakładaną na kimono.
Wako, moja japońska siostra.
Nutka w kimonie dla trzyletnich dziewczynek. Prezent od japońskiej mamy i Fumiko.
Wracając jednak do mojej młodszej siostry japońskiej. Muszę się pochwalić, że jest ona w tej chwili studentką Uniwersytetu Waseda w Tokio. Jestem z niej bardzo dumna, ponieważ uczelnia ta jest niezwykle prestiżowa. Dodam także, że mam jeszcze dwóch japońskich braci: jeden jest mnichem i odziedziczy po swym ojcu prowadzenie świątyni w której miałam zaszczyt mieszkać 3 miesiące, a drugi skończył reżyserię filmową i niedawno się ożenił.
Wszystkie te wspomnienia przypomniały mi święto shichi-go-san (listopad), co w tłumaczeniu znaczy siedem-pięć-trzy. W tym właśnie wieku: trzy i siedmioletnie dziewczynki oraz pięcioletni chłopcy przyprowadzani są do świątyni po błogosławieństwo. Ta cezura wiąże się też z odpowiednim traktowaniem dzieci. Od tej pory trzyletnie dziewczynki można ubierać bardziej doroślej, siedmioletnie dostają pas obi, a pięcioletni chłopcy plisowaną spódnice zakładaną na kimono.
Wako, moja japońska siostra.
Nutka w kimonie dla trzyletnich dziewczynek. Prezent od japońskiej mamy i Fumiko.
piątek, 8 stycznia 2010
Malowana biżuteria - mehandi
W Indiach malowanie ciała (mehandi) jest szczególnym rodzajem kobiecej ekspresji wyrażającej szczęście, celebrację życia lub manifestację czegos. Z zazdrością patrzyłam na pięknie malowane dłonie i stopy Hindusek. Poza tym w tym czasie bardzo interesowałam się ornamentem. Po powrocie do Polski jedną z pierwszych prac zainspirowanych Indiami, była praca pod tytułem Dywan wykonana na papierze z lokty.
Mehandi
Wzory maluje sie henną, którą nakłada się grubą warstwą.
Etapy powstawania Dywanu
Dywan I
Mehandi
Wzory maluje sie henną, którą nakłada się grubą warstwą.
Etapy powstawania Dywanu
Dywan I
wtorek, 5 stycznia 2010
Takaaki
Zaczął się Nowy Rok, dostaję kartki, listy z życzeniami, mejle od znajomych i przyjaciół z różnych stron swiata. Naprawdę czuję się szczęsliwa, że tyle ludzi o mnie i mojej rodzinie pamięta. Poza tym jestem ogromną fanką listów pisanych(analogowych) o czym zresztą już kiedys wspominałam.
Dzis chciałabym Wam polecić galerię zdjęć mojego znajomego fotografa z Japonii, który nazywa się
Takaaki Otsuka
Polecam zwłaszcza zdjęcia z sekcji The snowy day, które pasują do aktualnej pory roku.
Takaaki nie jest zawodowym fotografem. Na co dzień pracuje w fabryce papieru, jest inżynierem. Przemiły człowiek, posiadam parę zdjęć-portretów zrobionych przez niego. Takaaki zbiera również stare aparaty fotograficzne, którymi robi analogowe zdjęcia.
Dzis chciałabym Wam polecić galerię zdjęć mojego znajomego fotografa z Japonii, który nazywa się
Takaaki Otsuka
Polecam zwłaszcza zdjęcia z sekcji The snowy day, które pasują do aktualnej pory roku.
Takaaki nie jest zawodowym fotografem. Na co dzień pracuje w fabryce papieru, jest inżynierem. Przemiły człowiek, posiadam parę zdjęć-portretów zrobionych przez niego. Takaaki zbiera również stare aparaty fotograficzne, którymi robi analogowe zdjęcia.
niedziela, 3 stycznia 2010
Przyszłość
Jeszcze o Sylwestrze.
Zazwyczaj spędzam dwa Sylwestry jednego dnia. Jeden o 13.00 na Kopcu Kraka w Krakowie z przyjaciółmi z Lochu Camelot(o 13.00 naszego srodkowoeuropejskiego czasu pierwszy Sylwester zaczyna się na wyspie Fiji), a drugi bardziej tradycyjny.
W tym roku było tak samo. O 13.00 na Kopcu Kraka odpalilismy sztuczne ognie (czy znacie większych szaleńców, którzy to robią za dnia???)i otworzylismy szampany.
Poniżej link do paru zdjęć z Sylwestra 2008
Nie mam niestety jeszcze nowych zdjęć z tego roku, mam zepsuty aparat fotograficzny. Jak tylko dostanę nowe zdjęcia od znajomych zaraz Wam zaprezentuję ;-)
I jeszcze jedna informacja. Jesli ktos z Was nie ma co robić w dzień sylwestrowy, to... spotkanie za rok, Kopiec Kraka, Kraków, godz. 13.00. Zapraszamy!
Sylwester, Kopiec Kraka, Kraków
Zazwyczaj spędzam dwa Sylwestry jednego dnia. Jeden o 13.00 na Kopcu Kraka w Krakowie z przyjaciółmi z Lochu Camelot(o 13.00 naszego srodkowoeuropejskiego czasu pierwszy Sylwester zaczyna się na wyspie Fiji), a drugi bardziej tradycyjny.
W tym roku było tak samo. O 13.00 na Kopcu Kraka odpalilismy sztuczne ognie (czy znacie większych szaleńców, którzy to robią za dnia???)i otworzylismy szampany.
Poniżej link do paru zdjęć z Sylwestra 2008
Nie mam niestety jeszcze nowych zdjęć z tego roku, mam zepsuty aparat fotograficzny. Jak tylko dostanę nowe zdjęcia od znajomych zaraz Wam zaprezentuję ;-)
I jeszcze jedna informacja. Jesli ktos z Was nie ma co robić w dzień sylwestrowy, to... spotkanie za rok, Kopiec Kraka, Kraków, godz. 13.00. Zapraszamy!
Sylwester, Kopiec Kraka, Kraków
Subskrybuj:
Posty (Atom)






